Translate

środa, 25 kwietnia 2018

Ślubna kartka

Cześć

Ostatnio było coś na Komunię, a dziś kartka na ślub. Muszę przyznać, że lubię takie robić :)
Ostatnio coraz częściej sięgam po format DL, chyba dorosłam ;) Już się nie przejmuję, czy zachowam równowagę przy tej długości kartki.



Oczywiście jak to u mnie muszą być kwiaty, dużo kwiatów... ;) Te zrobiłam z zestawu "mak" od Heartfelt Creations, a do stemplowania użyłam mojego ulubionego "Sweet plum" od Memento. Kwiaty zwilżyłam, pogięłam, lekko pobrudziłam tuszem, zrobiłam również pączki kwiatowe. Liście stemplowane są również tuszem Memento "Olive Grove" a papier, którego użyłam to zielony bazowy od Craft O'Clock, polecam, ma świetny kolor, jeżeli ktoś szuka stonowanej zieleni. Jedyna wada to to, że jest jednostronny, ale akurat w tym przypadku mi to nie przeszkadza.

Krawędzie liści oraz papieru są lekko wytuszowane na brązowo. Papier (UHK Gallery - Desert Rose) jest dodatkowo delikatnie postarzony na krawędziach. W dalszej części postu zdradzę Wam mój dawno temu wymyślony sposób na takie postarzanie bez inwestowania w narzędzia ;)


Na kartce znalazł się mój ulubiony ślubny napis od Scrapińca, pokryłam go pasującą kolorystycznie farbą Cadence.
Dodałam koronkę papierową i tiulową falbankę, do tego perełki w płynie i gotowe :)

Moją przygodę ze scrapbookingiem zaczynałam w czasach, kiedy nie było u nas zbyt wielu narzędzi, a dostępne były dość drogie (brzmi jak opowieść prehistoryczna ;)). W każdym razie każdy kombinował jak tanim kosztem coś dostosować do swoich potrzeb, ja zawsze lubiłam lekko poszarpane brzegi w kartkach i szukałam czegoś, co byłoby użyteczne. Może teraz też ktoś skorzysta z mojego tajemniczego narzędzia, którym jest... radełko do skórek ;) 


Każda z nas ma w swoim przyborniku, a sprawdza się świetnie, jedną stroną delikatnie szarpie brzegi, a na "wstecznym" możemy zrobić nacięcia, które nie są zbyt głębokie.
No i sprawdza się jednak, że potrzeba jest matką wynalazków :)

Zapraszam do sklepu po zakup:



Pozdrawiam serdecznie


6 komentarzy:

Dziękuję za wpis :)